Piotr Molecki/East News

Astronomiczne podwyżki cen gazu. Opozycja atakuje rząd

Miała być tarcza inflacyjna i obniżki cen energii, są podwyżki cen gazu i prądu. W niektórych przypadkach sięgną nawet 1000%. Liderzy opozycji biją na alarm i atakują rząd.

Od nowego roku musimy się przygotować na drastyczny wzrost cen energii. Opłaty za prąd wzrosną o jedną czwartą, gaz podrożeje o połowę. W związku z faktem, że instytucje samorządowe nie są chronione taryfami Urzędu Regulacji Energetyki, będą musiały płacić stawki rynkowe. Oznacza to, że niektóre podmioty samorządowe zapłacą nawet kilkaset procent więcej za dostawy energii.

Od wczoraj o drastycznych wzrostach cen informuje prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, który zaadresował w kierunku partii rządzącej klika złośliwych uwag. Prezydent stolicy mówił, między innymi o tym, że "galopujące w skali całego kraju ceny śmieci i prądu to kolejna niespodzianka PiS".

Piotr Molecki/East News
Prezes twierdzi, że jest Pan "najzdolniejszym politykiem wszech czasów" - ale teraz to już Pan z tym talentem przesadził. A może by tak te unijne miliardy przeznaczone na modernizację naszego sektora energetycznego, które od lat przepalacie w piecu, w końcu z tego pieca wyjąć? Zamiast planować strategicznie - zarżnęliście energetykę wiatrową, sprowadzacie tony rosyjskiego węgla, marnujecie unijne miliardy. Nikt by tego lepiej nie zrobił - napisał Rafał Trzaskowski kierując swoje słowa do premiera Morawieckiego

Tusk: wypada życzyć ludziom ciepłej wody w kranie i grzejących kaloryferów

Lider Platformy Obywatelskiej, w nagranym wideo chciał złożyć Polkom i Polakom noworoczne życzenia. Stwierdził jednak, że zwykłe życzenia są dobre na normalne czasy a my w normalności nie żyjemy. Tusk, w wystąpieniu zatytułowanym "Czy wyście tam powariowali" skrytykował politykę energetyczną polskiego rządu.

W tysiącach polskich domów te podwyżki będą wynosić kilkaset procent. Samotna pani emerytka (...) płaciła w grudniu i tak dużo, 195 zł. Wiecie, ile w styczniu ma zapłacić? 1609 zł. To jest podwyżka o 825 proc. Para emerytów płaciła 231 zł za gaz. Od stycznia zapłacą 1500 zł. Czy wyście powariowali? Przecież ludzie nie przeżyją takich podwyżek - mówił Donald Tusk

Były premier zwrócił się do Morawieckiego z propozycją pomocy. Zaznaczył, że PO ma przygotowaną ustawę gazową, która odpowiednio reguluje cen energii.

Nigdy nie sądziłem, że na Nowy Rok będę wam życzył ciepłej wody w kranie i ciepłego kaloryfera, ale takie mamy czasy - zakończył Tusk
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł