NATALIA DOBRYSZCYCKA/AFP/East News

Polska pokonała Walię. Niezły wynik, słaba gra

Reprezentacja Polski w piłce nożnej pokonała we Wrocławiu Walię w meczu grupy A4 Ligi Narodów. Do 72 minuty Polacy przegrywali, ale mecz uratowali rezerwowi Jakub Kamiński i Karol Świderski. Zdobyliśmy pierwsze punkty w tegorocznej Lidze Narodów.

Mecz Polska-Walia

W środę o 18:00 w meczu Ligi Narodów Polska podejmowała we Wrocławiu Walię. Przez większą część meczu reprezentanci Polski w piłce nożnej grali topornie i bez polotu. Wyglądało to trochę tak, jakby momentami nie mieli pomysłu na grę i czekali na kontry po stracie przeciwników. Przez blisko 70 minut to Walia grająca w młodzieżowym składzie dominowała, stwarzając sobie groźne sytuacje. Najlepszą z nich miał Daniel James, który wykorzystywał błędy naszych obrońców. Na szczęście zabrakło mu skuteczności przy wykończeniu akcji.

Polska w pierwszej połowie wypracowała sobie tylko dwie składne akcje. W pierwszej sytuacji nieźle głową uderzył Piotr Zieliński. Świetną akcję wypracował także Robert Lewandowski, który najpierw zwodem minął zawodnika przy bocznej linii boiska, a następnie popędził w kierunku bramki przeciwników. W polu karnym ograł obrońcę i oddał celny strzał, który został jednak sparowany przez bramkarza przeciwników.

NATALIA DOBRYSZCYCKA/AFP/East News

Polska wygrała 2:1

W drugiej połowie to Walijczycy wyszli na prowadzenie. Daniel Williams niespodziewanie miał kilka wolnych metrów przed polem karnym, oddał niesygnalizowane, celne uderzenie i piłka wpadła do bramki. Wydaje się, że lepiej w tej sytuacji powinien zachować się Kamil Grabara.

Selekcjoner reprezentacji Czesław Michniewicz zareagował zmianami, wprowadzając Jakuba Kamińskiego i Karola Świderskiego.

Pierwszy rezerwowy przyjął piłkę w polu karnym, wyczekał rywali i mocno uderzył w dalszy róg bramki. Na tablicy wyników widniał rezultat 1:1.

W końcówce meczu zakotłowało się pod bramką Walii. Zamieszanie wykorzystał Karol Świderski, który ustalił wynik meczu.

Polska wygrała 2:1, ale w tym meczu nasi reprezentacji mieli sporo szczęścia.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł