Marcin Świetlicki z mikrofonem oraz papierosem.
TRICOLORS/East News

Marcin Świetlicki strollował nas wszystkich i jednak nie kończy kariery

Marcin Świetlicki, jeden z najbardziej znanych polskich poetów, opublikował na Facebooku post, w którym poinformował o tym, że kończy karierę. Tak przynajmniej pomyśleli jego fani oraz przedstawiciele ogólnopolskich mediów. Świetlicki dopisał jednak "sprostowanie dla matołków", w którym wyjaśnia, że miał na myśli coś zupełnie innego.
Reklama

Ekscentryczny post Świetlickiego

Na fanpage'u Marcin Świetlicki Info przeczytać możemy post o treści:

Bardzo czekałem na ten dzień i oto wreszcie nadszedł! Ustaje wszelka aktywność. Żadnych koncertów, żadnych książek. Wszystko już zrobione. Byliście wyjątkowo udaną publicznością. Kłaniam się uprzejmie! O książkę WYBÓR, podsumowującą dorobek Świetlickiego, należy pytać w Wydawnictwo Wolno. Płyty są jeszcze w Agencja Koncertowo-Wydawnicza Karrot Kommando.

Zarówno fani lidera zespołu Świetliki, jak i niektórzy dziennikarze, dali się nabrać i uznali, że to koniec kariery poety. Powstały zatem liczne artykuły na ten temat oraz komentarze, w których miłośnicy jego twórczości pożegnali się ze Świetlickim bardzo serdecznie.

Dopisek dla matołków

Jak się okazało, wszyscy zinterpretowaliśmy słowa poety w nieodpowiedni sposób. Po kilku godzinach od publikacji przeczytać mogliśmy post scriptum do posta Świetlickiego:

(dopisek dla matołków - rok się kończy, robię podsumowanie tego roku, tu nie ma ani słowa o żadnej emeryturze czy śmierci, po prostu cieszę się, że już nigdzie nie muszę jechać i się wygłupiać)
Reklama

Jak zatem widać, Świetlicki ma się dobrze i nie kończy kariery, chciał tylko w nieostrożnie dobranych słowach poinformować o tym, że w końcu może pozwolić sobie na chwilę oddechu.

Świetlicki wielkim poetą jest

Marcin Świetlicki jest postacią znaną nie tylko najwierniejszym miłośnikom poezji. Jego dorobek artystyczny obfituje w liczne powieści (zarówno poetyckie, jak i kryminalne) oraz obszerną dyskografię. Jest liderem zespołów Świetliki i Zgniłość oraz współtwórcą wielu innych projektów. Ma na koncie również współpracę muzyczną z Bogusławem Lindą.

Reklama
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Google news icon
Obserwuj nas na
Google news icon
Udostępnij artykuł
Link
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama