Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
Strajk Kobiet
Pawel Wodzynski/East News

Pro-choice: co to ruch i z czym jest związany? Najważniejsze informacje

Pro-choice to ogół ruchów społecznych oraz organizacji opowiadających się za legalizacją aborcji. W języku polskim oznacza "za wyborem, na rzecz wyboru".

Argumenty ruchu pro-choice

Ruchy działające w ramach pro-choice w dyskusji posługują się wieloma argumentami, które jednych przekonują, drugich zaś odpychają. Oto kilka z nich:
  • Kobieta jest najbardziej odpowiedzialna za skuteczną antykoncepcję, która może zapobiec niechcianej ciąży. Jest do niej utrudniony dostęp, więc kobieta jest zdana sama na siebie, więc może mieć również prawo do decydowaniu co dalej z jej ciałem.
  • Legalna aborcja jest przeprowadzona w sterylnych i dobrych warunkach. Kobieta, która chce zrobić aborcję, zrobi ją tak czy inaczej. Może wtedy podjąć decyzję o wyjeździe za granicę do nieodpowiedniego miejsca, gdzie zabieg może mieć poważne zdrowotne konsekwencje.
  • Instytucjonalnie bardziej ceni się życie ludzkie po urodzeniu.
  • Dobro rodziny jako całości, kobieta po traumatycznym zajściu w ciąże może mieć większe problemy psychiczne i fizyczne, niż po poddaniu się aborcji.
  • Płód nie jest jeszcze osobom
  • Życie płodu do pewnego momentu nie może przeżyć poza organizmem kobiety
  • Strajk kobiet - demonstrująca kobieta z plakatem
    Pawel Wodzynski/East News

Na portalu "Ideologia.pl" możemy przeczytać:
W idealnym świecie kobiety nie zachodziłyby w niechciane ciąże, nie musiałyby stawać przed takim wyborem, nie chorowałyby, nie byłyby gwałcone i nie rodziłyby dzieci, które za chwilę będę musiały umrzeć lub będą cierpiały całe życie.

Prawo aborcyjne w Polsce

Prawo aborcyjne zmieniało się kilkakrotnie, jednak w 2020 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie aborcji w Polsce. Wyrok opublikowano w Dzienniku Ustaw w styczniu 2021 r. Określił on sytuacje, podczas których może dojść do przerwania ciąży. Może się to stać, gdy:
  • Kiedy ciąża stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia kobiety.
  • Kiedy zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża jest skutkiem czynu zabronionego.
  • Kiedy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu wiąże się z zagrożeniem dla życia i zdrowia matki.
Takie prawo aborcyjne spotkało się z licznymi opiniami i protestami. Oto jedna z ważnych wypowiedzi na ten temat:
Jeśli możemy nie narażać kogoś na cierpienie, to tego nie robimy. Nie możemy kazać kobiecie usunąć ciąży, nawet wtedy, gdy jest pewność, że dziecko urodzi się martwe. Dlaczego mielibyśmy więc kazać jej rodzić? Nie możemy żądać od nikogo heroizmu. Tym, którzy proponują kobietom takie rozwiązania, życzę spotkania z 13-latką w ciąży, która ma urodzić dziecko swojemu ojcu, który ją zgwałcił, lub rozmowy z 15-latką, która musi donosić ciążę, choć wie, że dziecko nie przeżyje porodu.
Demonstracja w sprawie śmierci Izy z Pszczyny
Jakub Kaminski/East News

Strajk Kobiet

Za sprawą wyroku wydanego przez Trybunał Konstytucyjny o zaostrzeniu prawa aborcyjnego na terenie Rzeczypospolitej Polski, kobiety i mężczyźni wyszli na ulice. Liczne protesty, które zaczęły się w październiku 2020 roku miały na celu pokazać brak zgody na tak jednoznaczne prawo. W kraju i za granicą odbyło się mnóstwo demonstracji, blokad ulic zwolenników pro-choice. Marta Lempart, polska działaczka społeczna oraz organizatorka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet mówiła wówczas:
Można kłamać, że zakaz aborcji powoduje, że aborcji nie ma. Można kłamać, że kobiety w Polsce nie robią aborcji. Można kłamać, że nie wiemy ile to kosztuje. Można kłamać, że nie wiemy jak to załatwić. Można kłamać, że nie znamy nikogo, kto przynajmniej zna kogoś, kto miał zabieg. Ale od kłamania w Polsce jest Kościół i prawica, a nie my. My jesteśmy prawdziwe.

Prawo aborcyjne za granicą

Jak wygląda sytuacja z prawem aborcyjnym za granicą? Niektóre z państw podchodzą do sprawy bardzo konserwatywnie, inne zaś dają całkowitą zgodę na aborcję. Tak wygląda to w poszczególnych krajach:
  • Niemcy, pełen dostęp do aborcji.
  • Tajlandia, aborcja możliwa do 12 tygodnia.
  • USA, w każdym stanie sytuacja wygląda trochę inaczej. W Teksasie po wykryciu bicia serca jest niemożliwa. W Kalifornii aborcja jest całkowicie dozwolona.
  • Meksyk, aborcja legalna we wczesnym stadium ciąży, a także w przypadku gwałtu, zagrożenia zdrowia kobiety ciężarnej lub niezdolnego do życia płodu.
  • Czechy, aborcja dozwolona w pierwszych trzech miesiącach.
  • Irlandia, aborcja dozwolona do 12 tygodni na podstawie decyzji kobiety.

Pro-choice, a pro-life

Ruch pro-life to ruch, który jest za restrykcyjnym prawem aborcyjnym. Pro-life oznacza "za życiem". Ruch dzieli się na osoby, które akceptują przerwanie ciąży tylko w niektórych przypadkach. Inni zaś mają bardzo konserwatywne podejście i nie akceptują nawet antykoncepcji hormonalnej. Wiele osób, które się za tym opowiada, są bardzo wierzące. Za swój autorytet podają takie postacie jak Jan Paweł II, czy Matka Teresa z Kalkuty, którzy potępiali aborcję. Na portalu "Ideologia.pl" profesor embriologii przyznał:
Jeżeli każda zapłodniona ludzka komórka jajowa staje się automatycznie „płodem”, „dzieckiem” czy „osobą”, to Bóg czy natura z nas kpią. Naukowcy szacują bowiem, że podczas 5-6 dni po zapłodnieniu, to jest połączeniu plemnika z komórką jajową, około 1/3-1/2 tych „osób” obumiera, a następnie ulega reabsorbcji lub wydaleniu. Podczas drugiego tygodnia, 42% „osób” już zagnieżdżonych w macicy ginie. Podczas trzeciego i czwartego tygodnia ginie kolejnych 15% „osób”. W okresie płodowym 1/3 płodów ulega samoistnemu poronieniu. A więc, na 1000 poczętych „osób” urodzi się tylko 120-160.
Udostępnij artykuł
Następny artykuł