Facebook ujawnia chińską kampanię dezinformacji
Chińskie konta siały dezinformację na temat pandemii Covid-19
Jak podaje BBC, sprawa była tak głośna, że opinie fałszywego eksperta na temat pandemii koronawirusa cytowały nawet państwowe chińskie media, w tym stacja CGTN i dziennik "Global Times". Dopiero ambasada Szwajcarii w Pekinie odkryła, że istnienie osoby o nazwisku "Wilson Edwards" jest fake newsem.
Właściciel Facebooka postanowił dogłębnie przyjrzeć się sprawie. Jak ustalono, postać "szwajcarskiego biologa" została sztucznie wykreowana w ramach zorganizowanej kampanii wpływu, której trop prowadzi do Chin.
Co wykazało dochodzenie w sprawie chińskiej dezinformacji na Facebooku?
Dochodzenie wykazało, że konto "Edwardsa" było fałszywe, a jego zdjęcie profilowe wygenerowano najprawdopodobniej przy użyciu sztucznej inteligencji - napisano w listopadowej edycji sprawozdania Meta.
Według dochodzenia Meta, w kampanię dezinformacji zamieszane było setki kont.
Przekaz "Edwardsa" wzmacniały setki innych fałszywych kont oraz grupa prawdziwych profili należących do osób w Chinach kontynentalnych i pracowników państwowych chińskich firm mieszkających za granicą. W interakcję z fałszywymi treściami wchodzili też chińscy urzędnicy państwowi, jeszcze zanim wzmocniły je fałszywe konta innych fałszywych kont oraz grupa prawdziwych profili należących do osób w Chinach kontynentalnych i pracowników państwowych chińskich firm mieszkających za granicą - napisano w raporcie Meta.
W wyniku zorganizowanej operacji wykorzystującej nieistniejącego "Edwardsa" z Facebooka usunięto w sumie 524 konta, 20 stron, cztery grupy, a dodatkowo 86 kont usunięto z Instagrama.