Alberto Aparicio/East News

Twórca szczepionki: Nie możemy szczepić wszystkich co pół roku

Jeden z głównych twórców preparatu przeciwko COVID-19 koncernu AstraZeneca przyznał, że nie widzi sensu podawania wszystkim czwartej dawki szczepionki. Jego zdaniem nie mamy jeszcze danych na temat rzeczywistego zapotrzebowania organizmu na przeciwciała. Dodał, że wakcynacje całej planety co pół roku uważa za równie niewykonalną co w tym momencie niepotrzebną.

Kolejna dawka co pół roku

Rozprzestrzenianie się mutacji Omikron sprawiło, że wiele krajów przyspieszyło szczepieni swoich obywateli trzecią dawką. Te będące w awangardzie, np. Izrael, chcą podawać już czwartą dawkę, a wielu lekarzy mówi o konieczności cyklicznych szczepień.

W tym kierunku zmierza też Komisja Europejska, która zarekomendowała skrócenie ważności paszportów covidowych, by wymusić na chcących podróżować osobach kolejne szczepienia. Od początku lutego w tym kierunku pójdzie m.in. Polska.

Pixabay

Ekspert: To niewykonalne i bez sensu

Tymczasem Andrew Pollard, jeden z twórców szczepionki na koronawirusa opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki i firmę AstraZeneca uważa, że próby podawania wszystkim preparatów przeciwko COVID-19 co pół roku nie mają sensu.

Próba szczepienia całej populacji świata co pół roku jest niewykonalna i zamiast podawać kolejne dawki wszystkim, należy skoncentrować się na szczególnie zagrożonych osobach - zadeklarował w wywiadzie dla The Telegraph.

W jego ocenie ciągle nie wiemy, czy podawanie czwartej dawki jest w ogóle potrzebne i konieczne są kolejne serie badań pod tym kątem. Dawki przypominające jego zdaniem powinny otrzymywać osoby, które są realnie zagrożone, na przykład poprzez inne choroby i obniżoną odporność. Andrew Pollard przekonywał taż, że w skali globalnej najgorszą część pandemii mamy już za sobą. By stanąć na nogi, świat musi teraz jedynie "przetrwać zimę".

Aktualną sytuację covidową w Polsce oraz mapy zakażeń możesz sprawdzić tutaj.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł