TRICOLORS/East News

USA bojkotuje olimpiadę

Ani Joe Biden, ani żaden z przedstawicieli administracji prezydenta USA nie wezmą udziału w wydarzeniach związanych z Olimpiadą w Pekinie, która odbędzie się w lutym przyszłego roku. To forma protestu przeciw łamaniu praw człowieka w Chinach.

Chociaż sami sportowcy ze Stanów Zjednoczonych będą uczestniczyć w Igrzyskach, władze USA nie zamierzają nadawać imprezie rozgłosu swoją obecnością. Jen Psaki odniosła się do decyzji na dzisiejszym briefingu prasowym:

Oficjalna lub dyplomatyczna reprezentacja podczas tych igrzysk oznaczałaby, że traktujemy je jako "business as usual". W obliczu rażących naruszeń praw człowieka i zbrodni Chińskiej Republiki Ludowej w Sinciangu, po prostu nie możemy tego zrobić. Prezydent Biden powiedział prezydentowi Xi, że bronienie praw człowieka leży w DNA Amerykanów

O tym, że Joe Biden może podjąć taką decyzję mówiono już od jakiegoś czasu. Chiny zapowiedziały, że jeśli bojkot stanie się faktem, podejmą środki odwetowe w postaci dotkliwych sankcji.

Bojkot poparli wszyscy politycy w Waszyngtonie. Niektórzy Republikanie domagali się jednak całkowitego wycofania sportowców z udziału w Olimpiadzie.

STR/AFP/East News

Ludobójstwo na Ujgurach

Protest administracji prezydenta USA ma związek z wydarzeniami w chińskim regionie Sinciang. Ujgurzy, czyli ludność tureckiego pochodzenia wyznająca islam, stanowią tam największą grupę etniczną. Rząd chiński, który od dziesięcioleci prowadzi politykę "jedności kulturowej" karze wszystkie przejawy tożsamości ujgurskiej i zaprzęga do jej rugowania cały aparat państwowy.

Media donoszą o uwięzieniu bez procesu miliona Ujgurów i innych przedstawicieli mniejszości muzułmańskich. W większości, umieszczono ich w obozach pracy i odpowiednikach radzieckich gułagów. Kobiety pochodzenia ujgurskiego są zmuszane do poślubiania rdzennych Chińczyków lub sterylizowane. Zachód definiuje wydarzenia w chińskim Sinciangu, jako ludobójstwo.

Według doniesień światowych mediów, bojkot igrzysk rozważają również Wielka Brytania i Kanada.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł