Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
fajerwerski na niebie nad miastem i mostem widziane od strony rzeki, po której płynął łodzie
Pixabay

Nowa Zelandia powitała już 2022 rok

Rok 2021 już staje się przeszłością. Jako pierwsi Nowy Rok powitali mieszkańcy Nowej Zelandii. W Auckland hucznie świętowano w samo południe czasu polskiego. Oto, jak to wyglądało. Kto będzie świętował jako następny?

Kto i kiedy wita Nowy Rok?

Świat już rozpoczął świętowanie sylwestrowej nocy i witanie nowego, 2022 roku. Jako pierwsi, tradycyjnie północ świętowali mieszkańcy Nowej Zelandii. U nich sylwestrowa północ wypadła dokładnie w samo południe czasu polskiego. W dalszej kolejności Nowy Rok witać będą mieszkańcy krajów Oceanii, wschodniej Azji oraz wschodniej Australii.

mapa świata z zaznaczonymi strefami czasowymi
MrMingsz/wikimedia commons/

Równolegle z Polakami nadejście nowego roku świętować będzie m.in. Paryż, Berlin, Bruksela, Budapeszt i Rzym. Wcześniej fajerwerki sylwestrowe wystrzelą w krajach położnych na wschód od nas – m.in. w Rosji, Indiach, Pakistanie, Iranie, Afganistanie, ale także m.in. Grecji.

Covidowe obostrzenia sylwestrowe

Ze względu na pandemię świętowanie nocy sylwestrowej w wielu krajach wygląda inaczej niż zazwyczaj. Także w Polsce. We Włoszech obowiązuje zakaz organizacji imprez masowych i koncertów, także na wolnym powietrzu. Zaostrzone restrykcje obejmą także 75 proc. mieszkańców Hiszpanii. Dla odmiany nowych restrykcji nie ma na czas zabaw sylwestrowych w Wielkiej Brytanii, gdzie już mocno rozprzestrzenił się wariant Omikron. Nowe obostrzenia pojawią się tam dopiero po Nowym Roku.

Jakie restrykcje obowiązują w Polsce?

W klubach i dyskotekach nie może przebywać w noc sylwestrową więcej niż 100 osób jednocześnie. W barach, restauracjach czy hotelach obłożenie może wynosić maksymalnie 30 proc.

Chcemy w cywilizowany sposób narzucić pewne normy, jak ta impreza powinna się odbywać – bo te normy są wprowadzone. Przypominam, że jest limit ograniczający do 100 osób – i to jest dosyć restrykcyjne rozwiązanie, bo widziałem, że w innych krajach są takie limity nawet rzędu do tysiąca osób. Nikt nie jest w stanie postawić policjanta przy każdej z takich imprez. W tym sensie zawsze jest przestrzeń do oszukiwania. Na koniec dnia te osoby, które przekraczają te reguły, biorą też na siebie pewnego rodzaju odpowiedzialność za życie nie tylko własne, ale też ludzi, z którymi się przebywa (...). Przy braku poczucia odpowiedzialności absolutnie przepisy stają się nieegzekwowalne - stwierdził podczas czwartkowej konferencji prasowej Adam Niedzielski.

Aktualny raport covidowy na temat pandemii w Polsce znajdziecie TUTAJ.

Udostępnij artykuł
Następny artykuł