Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
Adam Niedzielski, minister zdrowia na konferencji prasowej
Piotr Molecki/East News

Szef resortu zdrowia nie ma wątpliwości. "Te liczby to zwykła anomalia"

Adam Niedzielski podczas środowej konferencji prasowej podkreślił, że liczba zwiększonych infekcji z powodu zakażeń COVID-19, jaką obserwujemy w ostatnich dniach to tylko i wyłącznie "anomalia poświąteczna".

Adam Niedzielski apeluje o spokój

W ciągu 5-6 dni obserwujemy systematyczne wzrosty zakażeń; oceniamy, że jest to przejściowa sytuacja spowodowana m.in. okresem świątecznym i wzrostem liczby wykonywanych testów - poinformował Adam Niedzielski na początku środowej konferencji.

W dalszej fazie swojej wypowiedzi szef resortu zdrowia wyraźnie zaznaczył, że zwiększona w ostatnich dniach liczba zakażeń COVID-19 jest spowodowana "świąteczną anomalią". Niedzielski zaznaczył także, że w najbliższym czasie rząd nie zamierza podejmować decyzji o wprowadzaniu nowych restrykcji covidowych.

Szef resortu zdrowia ostrzega przed Omikronem

Jeżeli mielibyśmy argumenty za tym, że to jednak zmiana trendu, decyzje o kolejnych zaostrzeniach obostrzeń będą podejmowane. Na tę chwilę takich decyzji nie ma. W przypadku pojawienia się sygnałów niepokojących dotyczących rozwoju Omikrona będę chciał przyśpieszyć wprowadzenie obowiązku szczepień dla grup medycznych - mówił szef resortu zdrowia.

Na zakończenie konferencji prasowej Adam Niedzielski poinformował, że pod koniec stycznia można spodziewać się kumulacji, jeśli chodzi o liczbę nowych zakażeń wariantem Omikron. Szef MZ uspokoił jednak obywateli, że wirus nowej mutacji jest o wiele mniej "zjadliwy od Delty". Mutacja ta nie powinna zatem spowodować większego wzrostu poziomu hospitalizacji w naszym kraju.

Udostępnij artykuł
Następny artykuł