AFP/East News

Koniec sporu ws. Turowa. Jest porozumienie z Czechami

Po miesiącach trudnych rozmów, które były kilkukrotnie zrywane, Polska i Czechy dogadały się ws. dalszego losu kopalni Turów. Zapłacimy naszym sąsiadom 45 mln euro odszkodowania. W zamian za to Czesi wycofają swoją skargę na Polskę z europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Jest porozumienie

Mateusz Morawiecki spotkał się ze swoim czeskim odpowiednikiem - Peterem Fialą w Pradze, by ogłosić, że oba kraje osiągnęły wreszcie porozumienie co do dalszego losu kopalni węgla brunatnego Turów. Spór ciągnie się od czerwca minionego roku. Czesi pozwali nas do trybunału w Luksemburgu, domagając się zamknięcia kopalni, której funkcjonowanie doprowadza do obniżania się poziomu wód gruntowych po czeskiej stronie.

TSUE nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie za niewykonanie nakazu czasowego zatrzymania prac kopalni. Warszaw twierdzi, że było to niemożliwe ze względu na pracę sąsiedzkiej elektrowni, która jest kluczowym elementem polskiej sieci energetycznej.

Mamy za sobą bardzo ostre i długie rozmowy, ale ich koniec jest pomyślny - stwierdził czeski premier.
Za nami miesiące, długie tygodnie negocjacji, które były na pewno trudne, wyboiste, ale zakończyły się sukcesem - wtórował mu Mateusz Morawiecki.

Tuż przed konferencja podpisano oficjalne porozumienie. Praga ma wycofać skargę na Polskę z TSUE jeszcze dziś lub najdalej jutro. Czesi czekają jednak na przelew umówionego odszkodowania. Polska ma zapłacić sąsiadom 45 mln euro. Z tej kwoty 10 mln euro pokryje Fundacja PGE.

Jeżeli chodzi o rekompensaty ze strony Polski, to jak państwo wiedzą, były różne propozycje. Czesi domagali się w przeszłości nawet 50 mln euro. Ustaliliśmy, że będzie to 45 mln euro. 35 mln euro to będzie transfer między dwoma krajami, a 10 mln euro to kwota, którą przekaże Fundacja PGE krajowi (województwu) libereckiemu – ogłosił Petr Fiala.

Rozmowy dotyczyły także Rosji

Czeski premier potwierdził, że dzisiejsze rozmowy dotyczyły nie tylko Turowa, ale także innych kwestii i zagrożeń, z którymi muszą mierzyć się oba kraje. Nie ulega wątpliwości, że miał na myśli agresywną politykę Rosji i działanie kremlowskich służb wywiadowczych, które w ostatnich miesiącach w Czechach były wyjątkowo mocno odczuwalne.

Przyznaję, że dziś rozmawialiśmy nie tylko o kopalni Turów i związanych z tym kwestiach, ale również poruszyliśmy szereg innych kwestii, które leżą w interesach Polski i Czech (…) Muszę przyznać, że po tych pierwszych naszych rozmowach mam wrażenie, że mamy bardzo podobne stanowiska w wielu kwestiach. Jestem przekonany, że współpraca między Polską i Czechami będzie korzystna dla naszych obywateli i mieszkańców Europy Środkowej i dla całego naszego regionu - dodał premier Petr Fiala.
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł