Jakub Kaminski/East News

Prokuratura składa apelację ws. Żulczyka i nazwania prezydenta "debilem"

Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu ws. pisarza, który nazwał Andrzeja Dudę "debilem". Sąd nie dopatrzył się w tym przestępstwa i umorzył postępowanie wobec Jakuba Żulczyka. Natomiast śledczy dopatrzyli się uchybień w wyroku i złożyli apelację.

Afera Żulczyka

Sprawa Jakuba Żulczyka odbiła się szerokim echem. Pisarz w swoim wpisie na Facebooku nazwał Andrzeja Dudę "debilem". Chodziło o jego zachowanie po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w USA, w których Joe Biden pokonał Donalda Trumpa z którym sympatyzowali politycy Zjednoczonej Prawicy oraz sam prezydent Duda.

FB/Jakub Żulczyk

Prokuratura zarzuciła pisarzowi znieważenie prezydenta. Jednak po dwóch rozprawach Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował się umorzyć postępowanie, gdyż nie dopatrzył się we wpisie przestępstwa.

Nie stanowi bowiem przestępstwa czyn, którego społeczna szkodliwość jest znikoma - stwierdził sędzia Tomasz Grochowicz, dodając, że wpis Żulczyka należy rozpatrywać w całym jego kontekście.
Wpis był konsekwencją posiadanych przez niego umiejętności - przy jednoczesnym prawie każdego obywatela do krytyki władzy i osób jej sprawujących - dodał sędzia, odnosząc się do wykształcenia pisarza, który jest amerykanistą.
Sama ochrona czci prezydenta nie jest dostatecznym uzasadnieniem pociągnięcia kogoś do odpowiedzialności karnej również wtedy, kiedy wypowiedź znieważająca wykracza wprawdzie poza pewne standardy debaty, jednak jej celem jest ocena sposobu realizacji przez prezydenta jego zadań publicznych - argumentował dalej sędzia Tomasz Grochowicz.

Właśnie to uzasadnienie wzbudziło wątpliwości u prokuratorów, którzy postanowili wnieść apelację od decyzji sądu.

Śledczy nie odpuszczają

Prokuratura zdecydowała się podważyć orzeczenie sądu, twierdząc, że decyzja o uchyleniu postępowania obarczona była szeregiem uchybień. Wśród nich prowadzący oskarżenie prokurator Marek Skrzetuski wymienił m.in. naruszenie przepisów Kodeksu postępowania karnego, zarzucając sędziemu pochopną decyzję w ocenie charakteru wpisu Żulczyka.

Orzeczenie to dotknięte jest szeregiem uchybień, które powinny skutkować jego uchyleniem (…) Sąd naruszył przepisy Kodeksu postępowania karnego (…) czyniąc tego rodzaju ustalenie, oparł się bowiem jedynie na części dowodów i to przeprowadzonych w sposób wadliwy, bez ich szczegółowej oceny (…) Sąd bezzasadnie zdeprecjonował powagę i autorytet urzędu sprawowanego przez Prezydenta RP (…) a zniewaga ta miała daleko idący oddźwięk społeczny - tłumaczył prokurator Marek Skrzetuski.
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł