Pixabay

Warmińsko-Mazurskie: Pływali nocą kajakiem. Jeden z mężczyzn nie żyje

Tragedia na jeziorze Kruklin w rejonie Giżycka w woj. warmińsko-mazurskim. Nie żyje jeden z dwóch mężczyzn, którzy postanowili nocą pływać kajakiem. Obaj byli pijani.

Nocne pływanie

W nocy z czwartku na piątek doszło do tragicznego wypadku na jeziorze Kruklin. Dwaj mężczyźni w wieku 33 i 38 lat postanowili popływać kajakiem. Jak się później okazało, obaj byli pijani. Niestety, ich pomysł skończył się dramatem. Jeden z nich nie żyje.

Jak przyznaje policja z Giżycka, w pewnym momencie kajak, którym pływali po jeziorze, przewrócił się do gór dnem, a obaj mężczyźni wypadli do wody.

W pewnym momencie kajak się wywrócił. Mężczyźni zdołali wydostać się na brzeg na wysokości Grądów Kruklaneckich - przekazała mediom rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Giżycku starsza aspirant Iwona Chruścińska.
KP PSP w Giżycku

Mężczyźni wydostali się na brzeg o własnych siłach. Jednak starszy z nich był w złym stanie. Pozostał więc na brzegu, a 33-latek ruszył na poszukiwanie pomocy. Po dłuższym czasie udało mu się wezwać ratunek. Na miejsce przybyli okoliczni mieszkańcy, a później także służby ratunkowe. Niestety, okazało się, że stan 38-latka drastycznie się pogorszył.

Za późno na ratunek

Konieczna była reanimacja. Mężczyznę, który wypadł z kajaku resuscytowano przez ponad 2,5 godziny. Niestety, jego życia nie udało się uratować. Jak przekazała mediom w komunikacie prasowym policja, 38-latek zmarł w karetce w drodze do szpitala.

Funkcjonariusze będą teraz wyjaśniać okoliczności tragedii. Ciało zmarłego zostanie poddane sekcji, by wyjaśnić bezpośrednią przyczynę zgonu. Natomiast drugi z mężczyzn trafił na razie do policyjnego aresztu.

Jak ustalili policjanci obaj mężczyźni w chwili zdarzenia byli nietrzeźwi. Do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia 33–latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Ciało 38-latka zostało zabezpieczone do sekcji - starsza aspirant Iwona Chruścińska.
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł