Janusz Korwin-Mikke
Piotr Molecki/East News

Najnowszy sondaż polityczny. Konfederacja poza Sejmem

Przejdź do galerii zdjęć
Gdyby wybory odbyły się w najbliższą niedzielę, wygrałaby je partia rządząca, która może liczyć na poparcie w okolicach 34,7 proc. W porównaniu z lutowym sondażem jest to wzrost o 2,2 punktu procentowego. Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska, na którą głos chce oddać 27 proc. respondentów. Zaskakują notowania Konfederacji, która po raz pierwszy od dłuższego czasu znalazła się pod progiem wyborczym.
Reklama

Najnowszy sondaż polityczny

Według najnowszego sondażu politycznego IBRIS dla Onetu, gdyby wybory odbyły się w tę niedzielę, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość, na które głos chce oddać 34,7 proc. wyborców. Jest to wzrost o 2,2 punktu procentowego w porównaniu z sondażem, który był przeprowadzony przed wojną w Ukrainie. Odpływ wyborców można dostrzec w Koalicji Obywatelskiej, którą obecnie popiera 27 proc. respondentów (spadek o 2,3 punktu proc.). Trzecie miejsce zajmuje Polska 2050, która może liczyć na głos 9,1 proc. ankietowanych (wzrost o 0,5 punktu proc.).

Reklama

Do Sejmu weszłyby jeszcze dwie partie: Nowa Lewica (poparcie 8,6 proc., wzrost o 3 punkty proc.) oraz Koalicja Polska (poparcie 5 proc., wzrost o 0,7 punktu proc.). Gwałtowny spadek poparcia notuje Konfederacja, która może liczyć na głos jedynie 4,5 proc. ankietowanych (spadek o 3,9 punktu proc.), co jest najgorszym wynikiem tej partii od wielu miesięcy.

11,1 proc. respondentów nie wie, na kogo oddałoby głos.

Udział w wyborach deklaruje 52,7 proc. respondentów. Do urn zdecydowanie nie poszłoby 25,9 proc. ankietowanych.

Jeśli przełożylibyśmy poparcie na mandaty, to PiS zdobyłby ich 212, Koalicja Obywatelska 155 Nowa Lewica 37, Koalicja Polska 13, Polska 2050 42 i Konfederacja 0. Jeden mandat przypadłby mniejszości niemieckiej.

Reklama

Sondaż został przeprowadzony 26 kwietnia na ogólnopolskiej grupie 1100 osób metodą telefonicznych, standaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych wspomaganych komputerowo (CATI).

Dlaczego poparcie Konfederacji tak znacząco spadło?

Spadek poparcia dla Konfederacji związany jest z lekkomyślnymi wypowiedziami polityków tej partii. Przypomnijmy, że jeden z liderów partii Janusz Korwin Mikke zabłysnął kilkoma antyukraińskimi i prorosyjskimi wypowiedziami, za co był bardzo krytykowany (również przez polityków Konfederacji).

Reklama

Inni politycy partii krytykowali PIS za przyjmowanie przez Polskę tak dużej liczby uchodźców i włączanie ich w polskie programy socjalne.

W Konfederację wpisane są różnice i siłą rzeczy wojna na Ukrainie i ocena, jak reaguje na nią państwo polskie i otoczenie międzynarodowe sprawia, że się różnimy. Stale dyskutujemy o tym wewnętrznie. Różnie się to rozkłada, czasem jeden ma rację, czasem drugi - przyznał w rozmowie z Interią Krzysztof Bosak.
Reklama
Zobacz galerię zdjęć: Najlepsze memy o Korwinie
Autor - Kamil Wroński
Autor:
|
redaktor depesza.fm
k.wronski@depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Google news icon
Obserwuj nas na
Google news icon
Udostępnij artykuł
Link
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama