MANDEL NGAN/AFP/East News

Biden: Uprzedzałem cię Władimir

Władimir Putin ma ogromne pretensje do krajów Zachodu, że te grają nieczysto i dbają wyłącznie o swoje interesy nie uwzględniając przy tym kwestii bezpieczeństwa Rosji. Joe Biden odparowuje, że od początku był szczery wobec przywódcy na Kremlu.

W świecie fantazji Władimira Putina, NATO właśnie wyprowadza wojska z Polski, Rumunii i Bułgarii a Jens Stoltenberg z szerokim uśmiechem ogłasza, że "w imię utrzymania dobrych relacji z naszymi partnerami z Rosji dementujemy oficjalnie jakiekolwiek pogłoski o tym, że Ukraina może zostać kiedykolwiek przyjęta do Sojuszu".

Niestety, rzeczywistość pisze dla Rosjan wyłącznie czarne scenariusze. Ukraina otrzymuje coraz większe wsparcie militarne od krajów Zachodu, a NATO poważnie zastanawia się nad rozszerzeniem struktur na Finlandię i Szwecję. Wołodymyr Zełenski jest regularnie poklepywany po plecach, a to przez Bidena, a to przez Stoltenberga, a to Borisa Johnsona, natomiast żądanie przywrócenia granic natowskich sprzed 1997 roku wygrało w Europie i Ameryce plebiscyt na najlepszy suchar roku.

Władimir ma żal

Moskwa jeszcze analizuje pisemną odpowiedź, której udzielił Waszyngton na listę żądań i propozycji władz Kremla. Jest już jednak jasne:

Zasadnicze obawy Rosji zostały zignorowane. Nie zobaczyliśmy adekwatnego uwzględnienia naszych trzech kluczowych żądań dotyczących: niedopuszczenia do rozszerzenia NATO, rezygnacji z rozmieszczania ofensywnych systemów uzbrojenia w pobliżu granic rosyjskich, a także powrotu infrastruktury wojskowej NATO w Europie do stanu z 1997 r., gdy podpisano Akt Stanowiący Rosja-NATO. USA i NATO, ignorując nasze obawy, odwołują się do prawa każdego państwa do swobodnego wyboru sposobów zapewnienia sobie bezpieczeństwa - żalił się Władimir Putin w czasie spotkanie z Viktorem Orbanem

Zdaniem przywódcy Rosji, USA przyświeca jeden cel i nie chodzi o bezpieczeństwo Ukrainy. Według Putina, Stany Zjednoczone robią wszystko, by powstrzymać rozwój Rosji. Poza tym, fałszywi decydenci z Zachodu jedno mówią a drugie robią, bo już kiedyś zapewniali, że NATO nie będzie rozszerzone, a teraz, proszę, amerykańskie wyrzutnie rakietowe stoją w Polsce.

ALEXEY NIKOLSKY/AFP/East News

Biden: od początku o tym mówiłem

Prezydent USA oświadczył w środę, że decyzja o wysłaniu dodatkowych oddziałów do Polski, Niemiec i Rumunii jest całkowicie zgodna z jego przekazem, który kierował do Władimira Putina. Joe Biden oświadczył, że każda forma agresji ze strony rosyjskiej, spotka się z odpowiedzią NATO i USA, bo jest to ich święty obowiązek.

To całkowicie zgodne z tym, co mówiłem Putinowi od początku: tak długo, jak będzie działał agresywnie, zapewnimy, że będziemy w stanie uspokoić naszych sojuszników w NATO i Europie Wschodniej. Jesteśmy tam, artykuł V (Traktatu Północnoatlantyckiego) jest świętym zobowiązaniem - stwierdził Joe Biden na konferencji prasowej
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł