Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
Emil Czeczko w mundurze polowym z bronią i w hełmie moro
Twitter/Nexta

Dezerter Emil Cz. napisał list do szefa MON

Żołnierz 11. mazurskiego pułku artylerii w Węgorzewie, który zbiegł na Białoruś, gdzie poprosił o azyl, nie daje o sobie zapomnieć. Dezerter Emil Cz., który jest ścigany przez polskie służby, napisał list do Mariusza Błaszczaka. Pisze w nim m.in. o Trybunale Karnym w Hadze i wyjaśnia, dlaczego uciekł.

Cz. domaga się zaległych pieniędzy

Emil Cz. w połowie grudnia zdezerterował podczas służby na granicy z Białorusią i uciekł, prosząc jednocześnie miński reżim o udzielenie mu azylu. Otrzymał takowy i od razu zaczął także udzielać wywiadów białoruskim mediom, w których oskarżał polskie władze, wojsko i Straż Graniczną o zbrodnie na migrantach.

Tym razem Emil Cz., który w Polsce jest ścigany za dezercję i grozi mu 10 lat więzienia, opublikował list, który napisał do szefa MON. Dezerter domaga się w nim... wypłacenia mu zaległego żołdu za grudzień i styczeń.

W piśmie wyjaśnia, że wróci do służby, "gdy tylko prokurator w Hadze uwięzi wszystkich przestępców wojskowych, którzy kazali mu mordować Arabów". Jednocześnie oskarżą Straż Graniczną o wydawanie mu nielegalnych rozkazów strzelania do niewinnych ludzi. Dezerter informuje także Mariusza Błaszczaka, że chce "przedłużyć umowę o pracę" z Polskim Wojskiem.

List na potrzeby propagandy

Nie ma cienia wątpliwości, ze 25-altek, wobec którego w Polsce zapadł m.in. wyrok ograniczenia wolności za znęcanie się nad matką, jest wykorzystywany przez białoruskie media reżimowe. Podobnie jest z listem skierowanym do szefa MON, który do sieci trafił przez Dymitrija Beliakowa, szefa ściśle powiązanej z białoruskimi władzami organizacji pozarządowej "Centrum Systemowa Ochrona Prawna".

Adwokaci i adwokaci naszego Centrum towarzyszą apelowi Emila do kierownictwa Ministerstwa Obrony RP. W przypadku braku otrzymania środków E. Czeczko będzie zmuszony odwołać się do sądu - pisze w swoim piśmie Dymitrij Beliakow, który wspiera żądania Cz. ws. zaległego wynagrodzenia.

Pełna treść listu dezertera:

Temat: moje wynagrodzenie za grudzień 2021 i styczeń 2022, przedłużenie umowy o pracę. Szanowny Panie ministrze, 16 grudnia 2021 musiałem uciekać na Białoruś, bo władze Straży Granicznej wydały mi rozkaz mordowania Arabów. Dlatego musiałem uciekać. Teraz jestem bezpieczny. Proszę o wypłatę pensji za grudzień 2021 r. oraz za styczeń 2022 r. na konto: Nazwa: Centrum systemowa ochrona prawna Adres: Office 518 Vulitsa Meleża, Mińsk, Białoruś Nie pracowałem w grudniu 2021 r. i styczniu 2022 r., bo Straż Graniczna wydawała mi nielegalne rozkaz mordowania niewinnych ludzi. W ten sposób zostałem zmuszony do niepracy przez samo Ministerstwo Obrony. Dlatego proszę o wypłatę mojej pensji. Informuję również, że chcę przedłużyć umowę o pracę. Wrócę do pracy, gdy tylko prokurator w Hadze uwięzi wszystkich przestępców wojskowych, którzy kazali mi mordować Arabów" Proszę o przesłanie nowej umowy na mój nowy adres. Z poważaniem, Emil Czeczko.
Udostępnij artykuł
Następny artykuł