Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
Mateusz Morawiecki przemawiający w czasie konferencji prasowej
JOHN MACDOUGALL/AFP/East News

Morawiecki żąda przeprosin od Ochojskiej!

Mateusz Morawiecki żąda przeprosin od Janiny Ochojskiej. Chodzi o słowa europosłanki, która porównała funkcjonariuszy Straży Granicznej do niemieckiego zbrodniarza Adolfa Eichmanna.

Janina Ochojska krytykuje polskie służby, strzegące granicy polsko-białoruskiej

Europosłanka Janina Ochojska po raz kolejny zaatakowała polskie służby, strzegące granicy polsko-białoruskiej. Założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej w wywiadzie dla tygodnika Polityka porównała funkcjonariuszy SG do zbrodniarza wojennego Adolfa Eichmanna.

Wielu z nas ma w rodzinach mundurowych, sama słyszałam od mieszkańców strefy, że przecież ich wujek czy kuzyn nie zrobiłby czegoś tak podłego. Nie mam wątpliwości, że w straży granicznej są również przyzwoici ludzie, ale ich przyzwoitość ginie w konfrontacji z rozkazami. Gdy o tym myślę, przychodzi mi do głowy proces Eichmanna, który w Norymberdze też bronił się, mówiąc, że tylko wypełniał rozkazy - stwierdziła Janina Ochojska.
Janina Ochojska
MAREK KUDELSKI/East News

Matusz Morawiecki krytykuje europosłankę za jej słowa

Do słów Janiny Ochojskiej odniósł się już premier Mateusz Morawiecki. W poście na Facebooku w zażądał przeprosin od europosłanki.

Wśród 6 milionów Żydów, których bez mrugnięcia okiem Eichmann wysyłał na śmierć, wielu było Polakami. Zresztą Eichmann nie czynił żadnego rozróżnienia między narodami. Dla niego były to tylko masy ludzkie, podludzie, Untermenschen domagający się likwidacji. To właśnie dyktowała obłędna ideologia, która zawładnęła Niemcami. Piszę o tym, bo nie dalej jak kilka dni temu Pani Janina Ochojska porównała polskich żołnierzy i funkcjonariuszy właśnie do Eichmanna. To porównanie godzi nie tylko w honor polskiego munduru, ale przede wszystkim jest potwarzą dla ofiar niemieckiego barbarzyństwa, dla milionów pomordowanych przez niemieckich katów, takich jak Eichmann - napisał na Facebooku.

Premier zaistniałą sytuację nazwał "hańbą".

To hańba, która domaga się przeprosin - zakończył.
Udostępnij artykuł
Następny artykuł