Depesza.fm - wiadomości Polska i świat - wszystko, co najważniejsze
POLSKA I ŚWIAT.
To co najważniejsze
policyjne koguty na ulicy nocą
KSP/Facebook

Rajd Gruzina po Warszawie. Rozbił kilkanaście aut

26-letni Gruzin urządził sobie piracki rajd przez centrum Warszawy. Uciekając przed policją, wjeżdżał na chodniki, ignorował znaki i uszkodził łącznie kilkanaście innych samochodów. Ostatecznie zatrzymał się dopiero wtedy, gdy wjechał w osiem kolejnych aut czekających na światłach. To cud, że nikt nie zginął.

Sceny jak z filmów akcji

Funkcjonariusze otrzymali zlecenie o piracie drogowym na terenie Żoliborza ok. godz. 23 w czwartek. Mężczyzna miał uszkodzić kilkanaście pojazdów i uciekać w kierunku Śródmieścia. Policyjny pościg wyglądał jak scena z filmów akcji.

26-letni Gruzin kompletnie ignorował wszelkie sygnały wzywające do zatrzymania. Pędził z dużą prędkością raz jezdnią, a raz chodnikiem, zmuszając pieszych do ucieczki. Ignorował także znaki drogowe, sygnalizację świetlną i wszelkie przepisy drogowe. Pirata drogowego udało się zatrzymać dopiero na skrzyżowaniu alei Jerozolimskich z ulicą Sokołowskiego, gdy jego peugeot wjechał w osiem samochodów czekających na światłach.

Mężczyzna nie reagował na wydawane przez policjantów sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania. Mężczyzna został obezwładniony i zatrzymany przez śródmiejskich wywiadowców po tym, jak uderzył w 8 samochodów oczekujących za zielone światło. W zdarzeniu niegroźne rany odniosła jedna osoba - powiedział mediom podinsp. Robert Szumiata ze śródmiejskiej komendy.

Badanie na obecność narkotyków

włączone koguty radiowozu policyjnego
Pixabay

Zatrzymany 26-letni Gruzin odmówił współpracy z policjantami. Nie zgodził się na badanie alkomatem. Dlatego też pobrano mu krew do badania. Chodzi nie tylko o obecność alkoholu w organizmie, ale także środków odurzających. Pirat drogowy niebawem usłyszy zarzuty. Trwa też szacowanie spowodowanych przez niego szkód.

Udostępnij artykuł
Następny artykuł