WHO oficjalnie: Małpia ospa jest globalnym zagrożeniem
Małpia ospa - nowe zagrożenie
Małpia ospa jest zagrożeniem dla zdrowia o zasięgu globalnym - stwierdził Tedros Adhanom Ghebreyesus, szef Światowej Organizacji Zdrowia. Do tej pory odnotowano 16 tysięcy przypadków zakażeń, a pięć osób zmarło w wyniku choroby.
Sytuacja zmieniła się w ciągu miesiąca. Wówczas na spotkaniu komitetu ds. sytuacji kryzysowych komisja uznała, że nie ma na razie zagrożenia dla światowego bezpieczeństwa. Epidemia jednak się rozwija. W 75 krajach odnotowuje się kolejne przypadki. Wirus rozprzestrzenia się bardzo szybko i WHO wysyła bardzo czytelny komunikat: jesteśmy w niebezpieczeństwie. Poziom alertu wprowadzony przez Światową Organizację Zdrowia jest najwyższym z możliwych i odpowiada tym ogłoszonym w przypadkach COVID-19 i polio.
Choroba dotarła już do Polski. Uważajmy na charakterystyczne objawy
We wtorek rzeczniczka szpitala miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu przekazała, że przebywa tam obecnie czterech pacjentów zakażonych wirusem małpiej ospy. Troje z nich to Polacy, którzy wrócili z Hiszpanii.
To troje Polaków i jeden obywatel Stanów Zjednoczonych. Pacjenci są w dobrym stanie. Wszyscy mają te same objawy, tzn. nie mają podwyższonej temperatury, ale mają chorobową wysypkę - przekazała rzeczniczka
Zgodnie z wytycznymi resortu zdrowia, cała czwórka będzie hospitalizowana w izolacji przez co najmniej 21 dni.
Małpia ospa jest stosunkowo rzadką chorobą pochodzenia odzwierzęcego. Zwracajmy uwagę na wystąpienie takich objawów jak gorączka i dreszcze, bóle głowy i mięśni czy powiększenie węzłów chłonnych. Najbardziej charakterystycznym objawem małpiej ospy są zmiany skórne, które zaczynają się na twarzy i rozprzestrzeniają na resztę ciała. Przybierają postać grudek i pęcherzyków wypełnionych płynem.