ERIC BARADAT/AFP/East News

Biden: Rosja poniesie odpowiedzialność za ten atak!

Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki wydał oświadczenie, w którym jednoznacznie potępił atak Rosji na Ukrainę. Joe Biden zapowiedział, że "świat pociągnie Rosję do odpowiedzialności". W czwartek o godzinie 18:00 czasu polskiego Biden ogłosi nowe sankcje na Rosję.

Specjalne oświadczenie Joe Bidena

Joe Biden wydał specjalne oświadczenie, w którym skomentował atak Rosji na Ukrainę.

Ukraina stała się ofiarą niesprowokowanego i nieusprawiedliwionego ataku rosyjskich sił zbrojnych. Rosja jest odpowiedzialna za śmierć i destrukcję, który ten atak przyniesie. Prezydent Putin z premedytacją wybrał wojnę, która przyniesie katastrofalną utratę życia i ludzkiego cierpienia - powiedział Joe Biden.

Biden zapowiedział, że dzisiaj o godzinie 18:00 czasu polskiego ogłosi najbardziej dotkliwe sankcje w historii.

Spotkam się z moimi odpowiednikami z G7, a następnie przemówię do narodu amerykańskiego, aby ogłosić dalsze konsekwencje, jakie Stany Zjednoczone oraz nasi sojusznicy i partnerzy nałożą na Rosję za ten niepotrzebny akt agresji na Ukrainę oraz światowy pokój i bezpieczeństwo. Będziemy również koordynować z naszymi sojusznikami NATO, aby zapewnić silną, zjednoczoną reakcję, która odstraszy jakąkolwiek agresję przeciwko Sojuszowi. Jill i ja modlimy się za odważnych i dumnych mieszkańców Ukrainy - zapowiedział prezydent USA.
SAUL LOEB/AFP/East News

Jakich sankcji należy się spodziewać?

Pierwotnie sankcje miały dotyczyć odstraszania Władimira Putina od agresji na Ukrainie. Z uwagi na bieżącą sytuację i atak Rosji na Ukrainę, sankcje zostaną odpowiednio zmodyfikowane.

Zobacz także

Według nieoficjalnych informacji sankcje mają dotyczyć trzech kategorii: odcięcia Rosji od zaawansowanych technologii, ograniczeń dla instytucji finansowych oraz sankcji dla osób z najbliższego otoczenia Władimira Putina.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł