Pixabay

Niemcy: Obława po zastrzeleniu dwojga policjantów podczas kontroli

W Niemczech trwa olbrzymia obława za niezidentyfikowanym mężczyzną, który zastrzelił dwoje policjantów podczas rutynowej kontroli drogowej. 24-latka i jej 29-letni partner zdołali jeszcze wezwać pomoc przed śmiercią. Po dotarciu na miejsce dodatkowych policyjnych sił, oboje już nie żyli. Sprawca, jak ostrzegają służby, jest uzbrojony i bardzo niebezpieczny.

Martwy dzik w bagażniku

Do tego podwójnego zabójstwa na funkcjonariuszach niemieckiej policji doszło nad ranem w miejscowości Ulmet, w powiecie Kusel w Nadrenii-Palatynacie. Policjantka i jej kolega zatrzymali do rutynowej kontroli bliżej nieokreślony na razie pojazd. Kierujący nim mężczyzna otworzył do nich ogień, po czym zbiegł.

Jak twierdzą niemieckie media, policjanci już w trakcie kontroli poinformowali dyspozytora, że będą prowadzić głębsze przeszukanie zatrzymanego samochodu, gdyż w bagażniku auta znaleźli martwego dzika.

Strzelają do nas - yle zdążył jeszcze usłyszeć policyjny dyspozytor w centrali podczas kolejnego połączenia z patrolem.

Na miejsce natychmiast wysłano posiłki. Po ich przyjeździe okazało się, że 24-latka i 29-latek nie żyją. Sprawca odjechał w bliżej nieokreślonym kierunku.

KSP/Facebook

Trwa obława

Niemieckie służby w całym regionie prowadza teraz obławę za sprawcą. Biorą w niej udział m.in. śmigłowce. Policja ostrzega wszystkich, że poszukiwany mężczyzna jest uzbrojony i bardzo niebezpieczny. Stąd apel do mieszkańców okolicy, by nie zabierać nieznanych osób, proszących o podwiezienie.

Wstępnie funkcjonariusze założyli, że sprawca zabójstwa obojga policjantów działał sam. Jego motywy nie są jasne.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł