GIUSEPPE CACACE/AFP/East News

Rosja intensyfikuje działania na Białorusi. Rozmieszczono pociski Kindżał w Kaliningradzie

Moskwa już nie udaje, że Białoruś jest osobnym bytem państwowym. Jest też wielce prawdopodobne, że swój przyczółek znalazła tam Grupa Wagnera, która szkoli właśnie przedstawicieli jednej z białoruskich firm ochroniarskich. Z Kaliningradu dochodzą niepokojące wieści o rozmieszczeniu rakiet Kindżał

Trzy Kindżały w Kaliningradzie. Mogą lecieć z 10-krotną prędkością dźwięku

Amerykańska agencja AP podaje, że Rosja rozmieściła w okręgu kaliningradzkim trzy rakiety należące do najbardziej nowoczesnego arsenału. Kindżały - bo tak nazywają się pociski - mogą lecieć z dziesięciokrotnością prędkości dźwięku. Rakiety zostały dostarczone przez rosyjskie MiGi-31, które według doniesień Moskwy mają pozostawać w stałej gotowości bojowej.

Strona ukraińska przyznaje, że nie dysponuje obecnie technologią pozwalającą na przechwytywanie tego typu pocisków. Kindżały były już wykorzystywane w wojnie w Ukrainie do ataków na wyjątkowo ważne cele takie jak magazyny broni i amunicji. Ostatnio zastosowano je jednak do głośnego ataku w obwodzie winnickim, gdzie rakiety spadły na obiekty cywilne.

Grupa Wagnera działa na Białorusi

Armia najemników będąca na każde wezwanie Władimira Putina ma prowadzić szkolenia wśród pracowników jednej z firm ochroniarskich na Białorusi - donosi portal Zerkalo. Guard Service - powiązana z bliskim współpracownikiem Aleksandra Łukaszenki - jest jedyną tego typu firmą w kraju, która ma pozwolenie na używanie broni palnej. Wygląda na to, że Grupa Wagnera postanowiła przekształcić ją w regularne wojsko.

Zerkalo podaje, że 31 lipca w Mińsku pojawiło się 20-25 rosyjskich najemników, którzy zajęli się szkoleniem szeregowych pracowników firmy ochroniarskiej. Kilka dni temu w stolicy Białorusi miał również pojawić się Jewgienij Prigożyn, czyli powiązany z Kremlem biznesmen rosyjski, który jest odpowiedzialny za rekrutację do Grupy Wagnera.

Guard Service otrzymało od Aleksandra Łukaszenki specjalne pozwolenie na używanie broni palnej tuż przed ostatnimi sfałszowanymi wyborami prezydenckimi na Białorusi. Przed przybyciem do kraju Wagnerowców przeprowadzono w firmie ochroniarskiej selekcję, w ramach której zostali wybrani najbardziej lojalni wobec władzy.

Obecnie firma prawie nie zajmuje się ochroną obiektów, a ciągle trenuje umiejętności wojskowe. Ochroniarze uczą się czyszczenia budynków, działań szturmowych w mieście, przygotowania inżynieryjnego - informuje niezależny portal
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł