Mateusz Morawiecki
Wojciech Olkusnik/East News

Brakuje dwutlenku węgla. Producenci biją na alarm: produkcja żywności może stanąć

Przejdź do galerii zdjęć
Koszmarnie drogie ceny energii przekładają się na produkcję nawozów i dwutlenku węgla. Przekładają się do tego stopnia, że koncerny wstrzymują jego produkcję. Zapasy się kurczą, a producenci żywności piszą rozpaczliwy list do premiera z prośbą o interwencję. W innym przypadku grozi nam załamanie na rynku spożywczym.
Reklama

Kłopoty z CO2

Dwutlenek węgla jest produktem ubocznym w procesie produkcji nawozów. CO2 jest z kolei wykorzystywane w przetwórstwie spożywczym. Bez niego zakłady produkujące mięso, napoje czy przedstawiciele branży mleczarskiej nie są w stanie utrzymać łańcuchów produkcyjnych.

Zakłady mięsne mają zapasy dwutlenku węgla na pięć lub sześć dni. Później stanie ubój trzody, drobiu, bo nikt nie ma dwutlenku węgla. Jeśli rząd nic z tym nie zrobi, to 80-90 procent uboju wieprzowiny i drobiu może stanąć - mówi cytowany w TVN24 Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso

Grupa Azoty i Anwil należąca do PKN Orlen wstrzymały produkcję nawozów sztucznych, dwutlenku węgla, suchego lodu i kwasu azotowego. Wszystko dlatego, że w związku z podwyżkami cen gazu produkowanie tych komponentów okazuje się zupełnie nieopłacalne. Na rynku zapanował chaos, a producenci żywności rozpaczliwie szukają wszelkich dostępnych źródeł, bez których ich zakłady muszą stanąć.

Reklama
Na chwilę obecną jest dramat na rynku. Nikt nie ma gazu. Firmy wytwarzające dwutlenek węgla stanęły. Dopiero jak zadzwoniłem w czwartek do działu logistyki, z zapytaniem o dostawy, dostałem informację, że na tę chwilę nie będzie dla nas żadnych dostaw. Co gorsza, nie wiadomo, kiedy będą - mówi w rozmowie z Business Insider Polska Patryk Łątka, kierownik logistyki w firmie CryoPoland
Sklep
Jakub Kaminski/East News

Szykuje się dramat na rynku spożywczym. Apel do premiera

Polska Federacja Producentów Żywności napisała list do Mateusza Morawieckiego, w którym prosi o interwencję rządu.

Reklama

W przeciwnym razie grozi nam zatrzymanie linii produkcyjnych żywności i brak podstawowych produktów w sklepach.

Brak dostępności na rynku niezbędnych do produkcji substancji, tj. dwutlenek węgla, uniemożliwi utrzymanie ciągłości produkcji wielu przedsiębiorstw z sektora spożywczego, a w konsekwencji ograniczy całkowitą podaż żywności, napojów i wód, co wpłynie na bezpieczeństwo żywnościowe polskiego społeczeństwa - powiedział Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców

Produkcję wstrzymują już niektóre firmy wytwarzające napoje gazowane. O przerwaniu produkcji poinformowała firma Carlsberg Polska. Grupa Żywiec analizuje sytuację, co samo w sobie jest mało uspokajającym sygnałem.

Najpoważniej zagrożone również firmy mięsne i mleczarskie. Nad Polską wisi widmo wstrzymania produkcji żywności i panika związana z masowym czyszczeniem półek sklepowych.

Reklama
Zobacz galerię zdjęć: Polski Ład oczami Internautów
Autor - Jan Matoga
Autor:
|
redaktor depesza.fm
j.matoga@styl.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Google news icon
Obserwuj nas na
Google news icon
Udostępnij artykuł
Link
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama