Jakub Kaminski/East News

Nowe ustalenia ws. śmierci dyrektora CBA

Nieoficjalnie wiadomo już, co było przyczyną śmierci dyrektora pionu techniki operacyjnej CBA, który odpowiadał za wprowadzenie i nadzór nad Pegasusem. "Obrzydliwe jest granie śmiercią człowieka" - stwierdził Stanisław Żaryn, który skrytykował polityków opozycji za insynuacje po zgonie Piotra K.

Piotr K. nie żyje

O śmierci byłego dyrektora pionu techniki operacyjnej CBA jako pierwszy poinformował serwis tvn24.pl. Z ustaleń dziennikarzy, Piotr K. zmarł w poniedziałek. Jego rodzina nie chciała komunikować się z kierownictwem CBA, więc okoliczności zgonu nie były jasne. Śmierć dyrektora dziennikarze potwierdzili wśród informatorów w CBA i znajomych Piotra K.

Jego śmierć wywołała lawinę spekulacji i domysłów, ponieważ dyrektor był odpowiedzialny za wdrożenie, obsługę i nadzór nad programem szpiegującym Pegasus. Piotr K. pracował przy inwigilacji tym oprogramowaniem trzy lata. Miał olbrzymią wiedzę na temat wykorzystania Pegasusa przez polskie służby. Zdaniem wielu komentatorów byłby niezwykle cennym świadkiem dla senackiej komisji śledczej, a w przyszłości może także sejmowej.

Przyczyną zgonu koronawirus

Tymczasem, jak potwierdził serwis wp.pl w kręgach rządowych, Piotr K. zmarł z powodu COVID-19. Już w pierwszych doniesieniach o śmierci dyrektora CBA mowa była o zdrowotnych przyczynach zgonu.

Tymczasem zamieszanie dokoła śmierci emerytowanego dyrektora pionu techniki operacyjnej CBA skomentował rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych. Stanisław Żaryn nie zostawił suchej nitki na politykach opozycji, oskarżając ich o bezduszną grę śmiercią człowieka dla celów politycznych.

Obrzydliwe jest granie śmiercią człowieka i wikłanie jej w bieżącą kampanię polityczną. Śmierć b. dyrektora z CBA to dla opozycji pretekst do insynuacji i dalszych ataków na rząd - stwierdził Stanisław Żaryn.
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł