Zdjęcie ilustracyjne Pixabay

Rosja straszy świat wybuchem III wojny światowej. "Ukraina to dopiero początek"

Przejdź do galerii zdjęć
Rosyjskie media nie ustają w szczuciu na świat Zachodu. Tym razem straszą świat wybuchem III wojny światowej, która będzie mieć charakter nuklearny. Goście programu Władimira Sołowiowa na kanale Rossija 1 zgodnie mówili, że po Ukrainie przyjdzie czas na inne państwa.

Rosja doprowadzi do wybuchu III wojny światowej?

Rosyjscy propagandziści, bo trudno nazwać ich dziennikarzami, znani są z tego, że z wielką chęcią mówią to, o czym myśli Władimir Putin, którego jednak przed wygłoszeniem śmiałych tez blokuje protokół dyplomatyczny. Tym razem rosyjscy "dziennikarze" za cel obrali sobie mówienie o III wojnie światowej. Nie bez przyczyny przecież jeden z najważniejszych prezenterów rosyjskiej telewizji Władimir Sołowiow powiedział na początku czerwca w swoim programie w państwowym kanale Rossija 1, że Rosjanie zatrzymają się dopiero na Stonehenge.

Słowa propagandzisty Kremla natychmiast podchwycili goście jednego z rosyjskich programów, którzy stwierdzili, że konflikt należałoby rozszerzyć na inne państwa.

Wielu sądzi, że demilitaryzacja (Ukrainy - przyp. red.) jest ograniczona tylko do punktów oporu, które musimy zniszczyć, ale wtedy Zachód dostarczy więcej broni. Nie jesteśmy idiotami. Zdajemy sobie sprawę, że z tym również trzeba się uporać - mówił Leonid Kałasznikow, deputowany Dumy.

Inny przedstawiciel rosyjskiego parlamentu Andrej Guruliow tłumaczył natomiast, że “operacja specjalna” nie powinna ograniczyć się do Ukrainy. Jego zdaniem konieczne jest wywołanie kolejnego kryzysu, który bezpośrednio zagrozi Stanom Zjednoczonym Ameryki i zmusi władze w Waszyngtonie do daleko idących ustępstw. Dodał także, że trzeba "doprowadzić do wybuchu III wojny światowej, by raz na zawsze pokonać faszyzm".

ARIS MESSINIS/AFP/East News

Miedwiediew grozi światu wojną atomową

Warto zauważyć, że słowa rosyjskich dziennikarzy i niektórych polityków wpasowują się w narrację, którą od dłuższego czasu tworzy Dmitrij Miedwiediew. Tym razem były prezydent w specjalnym wpisie na Telegramie ostrzegał Zachód, że jeśli Rosja zostanie w jakikolwiek sposób ukarana przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze za zbrodnie wojenne, to Kreml w odpowiedzi może użyć broni atomowej.

Pomysł, by ukarać kraj, który ma największy arsenał nuklearny, jest absurdalny sam w sobie. [...] To potencjalnie stwarza zagrożenie dla istnienia ludzkości - napisał Miedwiediew na Telegramie.
Zobacz galerię zdjęć: Piękne Ukrainki walczą przeciwko Rosji. Zobaczcie zdjęcia!
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł