ANATOLII STEPANOV/AFP/East News

Rośnie liczba rannych rosyjskich żołnierzy. Cywile nie są przyjmowani do szpitali

Przejdź do galerii zdjęć
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował, że na anektowanym przez Rosję Krymie cywile nie są już przyjmowani do szpitali, po to, aby zrobić miejsce dla rannych rosyjskich żołnierzy.

Rozporządzenie na Krymie

Jak informuje Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, władze Krymu podjęli decyzję o wstrzymaniu przyjmowania na leczenie cywilów, by zwolnić miejsca dla rannych wojskowych. Dodatkowo na półwyspie intensywnie prowadzone są masowe akcje krwiodawstwa.

Stale otrzymuję informacje o ogromnej liczbie rannych rosyjskich wojskowych w szpitalach i ośrodkach na tymczasowo okupowanym półwyspie - napisała na Telegramie ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa.

Coraz więcej szpitali ma występować z prośbą o natychmiastowe zwiększenie zapasów krwi wszystkich kategorii. W wielu miejscach sale są przepełnione. Ludmyła Denisowa poinformowała, że pracownicy różnych przedsiębiorstw zmuszani są siłą do oddawania krwi.

By nie stracić pracy, ludzie są zmuszeni do tego, by stawać się dawcami - zauważa rzeczniczka.
ARIS MESSINIS/AFP/East News

Ilu żołnierzy straciła Rosja?

Od początku wojny Rosjanie stracili już 27,7 tys. żołnierzy. Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy informuje ponadto, że straty rosyjskiego wojska wynoszą: 1228 czołgów, 2974 pojazdów opancerzonych, 577 systemów artyleryjskich, 195 wieloprowadnicowych wyrzutni rakiet, 89 systemów przeciwlotniczych, 200 samolotów, 165 helikopterów, 2101 pojazdów i cystern, 427 dronów, 13 jednostek pływających i 97 pocisków manewrujących.

Warto jednak zauważyć, że dane z frontu napływają z opóźnieniem z powodu intensywnych walk toczonych w Donbasie. Nie wiadomo, jak wielu żołnierzy straciła strona ukraińska. Wołodymyr Zełenski poinformował, że straty zostaną ujawnione po zakończeniu działań zbrojnych.

Zobacz galerię zdjęć: Ukraina przed i po rosyjskim ataku 2022. Szokujące zdjęcia!
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł