WOJCIECH STROZYK/REPORTER

USA: będzie więcej i lepszej broni dla Ukrainy. "Musimy to robić rzutami"

Jake Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA przekazał, że w następnym pakiecie pomocy dla Ukrainy powinny pojawić się kolejne systemy artylerii rakietowej HIMARS - niezwykle potrzebne na froncie w Donbasie. Waszyngton tłumaczy dlaczego broń dostarczana jest Ukrainie w małych partiach. Niemiecki "Die Welt" publikuje dane dotyczące skali pomocy przekazywanej Kijowowi przez poszczególne kraje. Dziennik pisze o "zawstydzających liczbach".

Więcej wyrzutni dla Ukrainy

Sullivan komentował pojawiające się ostatnio informacje o niewystarczającej pomocy dla Ukrainy. Wołodymyr Zełenski, ukraińscy politycy i wojskowi często podkreślają, że front w Donbasie wyglądałby inaczej, a straty obrońców byłby mniejsze, gdyby Kijów otrzymał obiecaną pomoc na czas.

Rolą Ukraińców jest prosić o tak wiele broni, jak tylko mogą dostać, a naszą dostarczyć je w stopniu, w którym uznamy, że będą zdolni do jej efektywnego wykorzystania - mówił Jake Sullivan

Według doradcy prezydenta USA, w nowym pakiecie broni dla Ukrainy znajdzie się więcej systemów HIMARS. Sullivan tłumaczył również dlaczego dostawy są wysyłane rzutami. Powodem ma być to, że specjalistyczne wyrzutnie wymagają odpowiedniego przeszkolenia. Pierwsza grupa ukraińskich żołnierzy już miała przejść odpowiednie kursy, w związku z czym Stany Zjednoczone będą mogły przekazywać kolejne partie. Doradca Joe Bidena stwierdził, że zdolność do przyswojenia sobie nowych technologii jest "głównym czynnikiem" wpływającym na tempo przesyłania dostaw broni.

Ting Shen/Xinhua News/East News

"Die Welt": liczby Niemiec są zawstydzające

Niemiecki dziennik opublikował raport Instytutu Gospodarki Światowej, pokazujący skalę pomocy zaoferowanej Ukrainie przez poszczególne kraje.

W zestawieniu przodują Amerykanie, którzy odpowiadają za 55 procent pomocy humanitarnej i finansowej udzielonej Kijowowi. USA jest również głównym dostarczycielem broni dla ukraińskiej armii i deklasuje w zestawieniu pozostałych sojuszników.

Po USA (które przeznaczyło na samą pomoc finansową dla Ukrainy 43 mld euro) największym darczyńcą jest Wielka Brytania (4,8 mld euro), na trzecim miejscu są Niemcy (3,3 mld euro), na czwartym znajduje się Polska (2,8 mld euro).

Gorzej prezentuje się hojność Niemiec jeśli weźmiemy pod uwagę stosunek zaoferowanej pomocy do potencjału gospodarczego poszczególnych krajów.

Wielomiliardowe zobowiązania Niemiec czy Francji ujęte w kontekście siły gospodarczej krajów-darczyńców drastycznie się relatywizują. - informuje cytowany w PAP dziennik "Die Welt"

W takim zestawieniu, Niemcy z wynikiem 0,18 PKB przeznaczonym na wsparcie Ukrainy znajdują się dopiero na 13 miejscu. Po Litwie, Polsce, Łotwie i Estonii.

Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł