put-in
Pawel Wodzynski/East News

Smutny Putin, smutna Rosja. Świąt nie będzie

Przejdź do galerii zdjęć
Moskwa się bawiła w czasie obchodów Dnia Miasta. Władze stolicy zostały mocno skrytykowane za zorganizowanie święta w momencie, w którym Rosja z kretesem przegrywa wojnę w Ukrainie. Kilka innych miast już postanowiło odwołać imprezy. Władimir Putin jest w coraz gorszym nastroju, a tę sytuację bezlitośnie wykorzystują Amerykanie.
Reklama

Odwołane święta

Woroneż, Rostow nad Donem i Sowieck odwołały obchody Dnia Miasta. Cyrk odbył się jednak w Moskwie, gdzie Władimir Putin osobiście zainaugurował imprezę i otworzył największy w Europie diabelski młyn. Niestety, radość mieszkańców stolicy nie trwała zbyt długo, bo maszyna dzień po święcie przestała funkcjonować. Dziennik "Kommiersant" poinformował, że młyn uległ awarii z ludźmi uwięzionymi w kapsułach na dużej wysokości. Na oficjalnej stronie internetowej parku zabaw pojawiło się typowo rosyjskie wyjaśnienie: "z powodu ogromnego zainteresowania zmieniono sposób sprzedaży biletów". Konkretnie rzecz ujmując - przestano je sprzedawać.

Komentatorzy skrytykowali pomysł zabawy, gdy na froncie wojsko Federacji Rosyjskiej spotkała katastrofa. Błędu władz Moskwy nie powielą trzy inne miasta, które zapowiedziały, że imprezy i pokazy fajerwerków nie odbędą się.

Reklama

Patrioci z organizacji "Front Woroneski" w ten sposób apelowali do władz o odwołanie Dni Miasta:

Tragiczne wydarzenia z 07-10 września br. w obwodzie charkowskim, w wyniku czego miasta Izium, Bałaklija i Kupiansk zostały opuszczone przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej, dokonały korekty życia obywateli całego kraju, w związku z czym uroczyste obchody Dnia Miasta w czasie, gdy mniej niż trzysta kilometrów od Woroneża nasi obrońcy uczestniczą w operacji wojskowej, utrzymując front, a Woroneż przyjmuje uchodźców z tych miast, będą wyglądały bluźnierczo, niepoprawnie i dziko
Władimir Putin
ALEXEI DRUZHININ/AFP/East News

Władimir Putin "mocno obciążony"

Reklama

"Utrzymywanie frontu" to nie jest prawdopodobnie najwłaściwsze określenie na to, co robią aktualnie rosyjscy żołnierze w Ukrainie. Wie o tym Kreml, wie o tym Władimir Putin, wiedzą również Amerykanie, którzy wykorzystują ten moment, by wbić bolesną szpilę Rosjanom.

Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby skomentował spotkanie Putina z Xi Jinpingiem.

To ważne dla Kremla, by odbyć to spotkanie, bo pan Putin jest mocno obciążony Ukrainą. Jego armii nie wiedzie się dobrze i nic dziwnego, że Kreml chce przymilić się do Pekinu. - stwierdził rzecznik

Kirby dodał, że choć Chiny nie potępiły wojny, to jednak nic nie wskazuje na to, by zdecydowały się naruszyć sankcje na Rosję i najprawdopodobniej nie dostarczają Moskwie pomocy materialnej. Inne plany ma natomiast USA, które już zapowiada kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy.

Reklama
Zobacz galerię zdjęć: Najlepsze memy o Putinie
Autor - Jan Matoga
Autor:
|
redaktor depesza.fm
j.matoga@styl.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Google news icon
Obserwuj nas na
Google news icon
Udostępnij artykuł
Link
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama