MIKHAIL KLIMENTYEV/AFP/East News

Kreml chce rozruszać przemysł zbrojeniowy. Atak na Elektrownię Zaporoską nastąpi pod fałszywą flagą

Przejdź do galerii zdjęć
Władimir Putin chce dofinansować rodzimy przemysł zbrojeniowy około 10 miliardami dolarów. Inwestycje mają pomóc w dalszym prowadzeniu wojny z Ukrainą - donoszą amerykańscy analitycy. Tymczasem wywiad ukraiński przekazuje kolejne niepokojące wieści dotyczące rosyjskich planów ataku na największą elektrownię atomową w Europie. Rosjanie zamierzają ją ostrzelać pod flagą ukraińską.

Putin mobilizuje zbrojeniówkę

Rosja przygotowuje się do długiej i wyniszczającej wojny. Instytut Badań nad Wojną (ISW) powołując się na informacje ukraińskiego wywiadu donosi, że na początku sierpnia Kreml podjął pierwsze kroki w celu mobilizacji przemysłu zbrojeniowego. Na razie zabroniono pracownikom i kierownictwu państwowego przedsiębiorstwa Rostec brania urlopów. Wkrótce jednak komisja przemysłu obronnego Rosji zatwierdzi znaczne dofinansowanie sfery zbrojeniowej. Wydatki na nowy sprzęt mają sięgnąć nawet 700 miliardów rubli, czyli około 10 miliardów dolarów.

Na razie Rosja boryka się z potężnymi problemami związanymi z brakiem możliwości sprowadzania części zamiennych do sprzętu wojskowego. Jest to oczywiście wynik sankcji, które Kreml próbuje omijać na wszelkie możliwe sposoby. Z różnym powodzeniem.

Największe zakłady zbrojeniowe kraju - Urałwagonzawod - miał odwiedzić w piątek minister obrony Siergiej Szojgu. Powodem było niewywiązanie się przedsiębiorstwa z podpisanych z rządem kontraktów. O kłopotach firmy mówi się już od początku wojny, gdy okazało się, że Urałwagonzawod jako największy producent rosyjskich czołgów nie jest w stanie normalnie funkcjonować. Brak zamienników spowodował, że czołgi przestały być produkowane, a przedsiębiorstwo zajęło się wyłącznie naprawami sprzętu przywiezionego z Ukrainy.

Jeśli wizyta Szojgu faktycznie się odbyła, to sugeruje ona, że Kreml próbuje wznowić operacje kompleksu wojskowo-przemysłowego, lub je rozszerzyć - konkluduje ISW w swoim raporcie
ED JONES/AFP/East News

Co dalej z Zaporoską Elektrownią? Rosjanie szykują prowokację

Rośnie napięcie związane z sytuacją w ostrzeliwanej od kilku dni elektrowni atomowej. Wcześniej o prowadzenie ataków oskarżył stronę ukraińską Dmitrij Miedwiediew. Dzisiaj o możliwej prowokacji i uderzenia pod fałszywą flagą donosi wywiad wojskowy Ukrainy (HUR).

Okupanci ostrzeliwują Zaporoską Elektrownię Jądrową ze wsi Wodiane (obwód zaporoski) i przygotowują prowokacje pod flagą ukraińską. Na armacie samobieżnej zawieszono niebiesko-żółtą flagę. Wygląda na to, że będzie ona wykorzystywana do kolejnych prowokacji w celu oskarżenia ukraińskich sił zbrojnych - głosi komunikat Ukraińców

Przypomnijmy, że w ciągu kilku dni Rosjanie kilkukrotnie ostrzelali teren elektrowni - którą sami zdobyli jeszcze w marcu. Kontakt z personelem obsługującym urządzenia w kompleksie jest bardzo ograniczony i nie ma żadnej pewności, czy są oni w stanie kontrolować procesy zachodzące w systemach elektrowni.

Zobacz galerię zdjęć: Najlepsze memy o Putinie
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł