Ukrinform/East News

Wiadomość dla Moskwy: W lipcu ruszy szeroka kontrofensywa wojsk ukraińskich

Przejdź do galerii zdjęć
Doradca prezydenta Ukrainy, Ołeksij Arestowycz poinformował, że to, co obserwujemy obecnie na froncie nie do końca można nazwać pełną kontrofensywą. Arestowycz ogłosił, że dopiero w lipcu Ukraina otrzyma naprawdę poważne dostawy sprzętu wojskowego, w związku z tym właściwy kontratak szykowany jest przez Kijów właśnie wtedy.

Szeroka kontrofensywa w lipcu

Ołeksij Arestowycz rozmawiał w niedzielę z rosyjskim opozycjonistą Markiem Fejginem, o tym co może wydarzyć się w ciągu najbliższych miesięcy w Ukrainie. Doradca prezydenta Wołodymyra Zełenskiego zdradził, że w lipcu Ukraińcy mają otrzymać poważne dostawy broni i sprzętu, a w połowie miesiąca powinni być gotowi do rozwinięcia kontrataków na rosyjskie pozycje.

Amerykańska ustawa Lend-Lease to tylko jedno ze źródeł pomocy wojskowej. Niemcy po raz kolejny oświadczyli, że ukraińscy żołnierze już uczą się obsługi haubic Panzerhaubitze 2000. To bardzo dobra broń, wysokiej jakości. A jeśli wojskowi już ćwiczą, to niebawem ta broń trafi na Ukrainę - tłumaczył Arestowycz

Doradca Zełenskiego podał do wiadomości, że większość dostarczonych przez Amerykanów haubic jest już w użyciu. Teraz Ukraina cierpliwie czeka na pozostały sprzęt, by mniej więcej w połowie lipca uderzyć bardziej zdecydowanie na siły okupanta.

ISW: Rosjanom brakuje siły bojowej

Amerykański Instytut Badań nad Wojną, który szczegółowo analizuje sytuację na froncie informuje, że Rosjanie są zmuszani do ciągłej zmiany planów. Koncepcja zajęcia Charkowa spaliła na panewce. Teraz armia najeźdźców koncentruje się na uzyskaniu całkowitej kontroli nad obwodem ługańskim.

MAXIM SHEMETOV/AFP/East News

Problemem może być jednak brak odpowiedniej siły bojowej. Specjaliści z ISW twierdzą, że rosyjskie dowództwo zmuszone jest do tworzenia mieszanych "kombinowanych" oddziałów złożonych z żołnierzy różnych jednostek. W efekcie Rosjanie coraz częściej dysponują hybrydowymi formacjami, w których wojskowi z firm prywatnych i separatyści mieszają się z regularnymi mundurowymi armii rosyjskiej.

Rosja próbuje uzupełniać braki prowadząc pobory, ale, jak podkreśla ISW nowi żołnierze będą za słabo wyszkoleni, by poważnie wzmocnić siły walczące na froncie. Amerykanie twierdzą, że w niektórych rejonach walk jednostki rosyjskie mogły stracić nawet do 20 proc. żołnierzy.

Zobacz galerię zdjęć: Wołodymyr Zełenski - bohater internautów. Zobacz memy!
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł