Rex Features/East News

Ukraina ma coraz więcej broni. Możliwa równowaga sił na froncie

Przejdź do galerii zdjęć
Lipiec miał być przełomowy dla Ukrainy pod kątem dostaw uzbrojenia z Zachodu. Jest co prawda koniec lipca, Donbas znajduje się pod rosyjską okupacją, a broń dopiero teraz zaczyna masowo spływać. Lepiej jednak późno niż wcale. Ostatnie doniesienia dotyczące nowego sprzętu ciężkiego w posiadaniu armii ukraińskiej dają pewne nadzieje, że losy wojny da się jeszcze odwrócić.

Nie tylko HIMARS. Brytyjczycy dosłali Stormery

Oczywiście, amerykańskie wyrzutnie rakiet robią w Ukrainie prawdziwą furorę, ale to specjalistyczny sprzęt przeznaczony do atakowania celów naziemnych. Wielka Brytania dostarczyła tymczasem broń innego typu: wozy bojowe wyposażone w wyrzutnie HVM Stormer. To systemy ziemia-powietrze przeznaczone do niszczenia wrogich samolotów. Stormery mogą wykryć nieprzyjacielski myśliwiec lub bombowiec w odległości do 18 kilometrów. Nazywane są "niewidzialnymi" ponieważ posiadają półautomatyczny system naprowadzania pocisków na cel. Dzięki temu są niewykrywalne dla radarów na pokładach rosyjskich maszyn latających.

Dowództwo Operacyjne Sił "Południe" poinformowało, że pierwszych sześć Stormerów już służy ukraińskiej armii na froncie.

Amerykańskie drony, więcej HIMARSÓW i słowackie MiG-29

22 lipca Stany Zjednoczone zatwierdziły kolejną partię uzbrojenia, która zostanie przekazana Kijowowi. W jej skład wejdą cztery kolejne wyrzutnie HIMARS, dziesiątki tysięcy sztuk amunicji i drony Phoenix Ghost. Transporty już zmierzają do Ukrainy. Trzy dni po decyzji, która zapadła w Pentagonie.

Eksperci podkreślają zwłaszcza ogromną liczbę dronów Phoenix. Amerykanie przesyłają ich 580. Drony pełnią rolę bezzałogowych samolotów-kamikaze, które mogą znajdować się w powietrzu nawet do sześciu godzin i atakować wskazane przez operatora cele - również nocą, dzięki zainstalowanym czujnikom podczerwieni. Do tej pory, w ciągu trwania całej wojny USA przesłało Ukrainie 100 takich maszyn. Dostawa kolejnych 580 sugeruje, że Ukraińcy robią z nich doskonały użytek.

Również Słowacja wyraża gotowość do przekazania Kijowowi swoich myśliwców MiG-29. Słowackie samoloty zostały zmodyfikowane tak, by mogły przenosić uzbrojenie używane w krajach natowskich.

Analitycy zauważają, że nagły napływ broni dla walczącej Ukrainy może wreszcie spowodować wytworzenie się równowagi ogniowej na froncie, co powinno całkowicie zahamować rosyjską inwazję i dać Ukraińcom nadzieję na odzyskanie przynajmniej części utraconych terenów.

Nowa broń z pewnością pomoże Ukrainie uzyskać pewien stopień zrównania z rosyjską artylerią i stworzy duży problem dla rosyjskiego wojska oraz tego, jak organizują zarówno logistykę, jak i dowodzenie, kontrolę oraz stopień wyniszczenia, jaki przyjmują na polu bitwy - stwierdził cytowany przez Radio Wolna Europa Michael Kofman, amerykański ekspert od rosyjskiej armii
Zobacz galerię zdjęć: Ukraina przed i po rosyjskim ataku 2022. Szokujące zdjęcia!
Autor:
redaktor depesza.fm
Wydawcą depesza.fm jest Digital Avenue sp. z o.o.
Obserwuj nas na
Udostępnij artykuł
Facebook
Twitter
Następny artykuł