Zełenski: w Donbasie jest piekło, Rosjanie polują na cywilów
Piekło w Donbasie
Linia frontu ustabilizowała się. Rosjanie próbują atakować pozycje stracone w wyniku w ukraińskiej kontrofensywy. Ciężkie walki toczą się między innymi w okolicach Charkowa, ale okupant najbardziej aktywny jest pod Siewierdonieckiem w obwodzie ługańskim. Codzienny ostrzał miasta skutkuje kolejnymi ofiarami cywilnymi i dziesiątkami rannych. To celowe działanie wymierzone w mieszkańców Ukrainy i kolejny dowód na zbrodnie wojenne popełniane przez żołnierzy Władimira Putina - uważa prezydent Zełenski.
W Donbasie okupanci próbują zwiększyć presję. Jest piekło i to nie przesada. Brutalne i absolutnie bezsensowne bombardowanie Siewierodoniecka... W ciągu jednego dnia było 12 zabitych i dziesiątki rannych. Bombardowania i ostrzał innych miast, ataki powietrzne i rakietowe armii rosyjskiej. - relacjonuje ukraiński prezydent
Wołodymyr Zełenski wylicza dalej: rosyjskie siły atakują w rejonie Czernihowa, bomby i rakiety spadają w okolicach Odessy i w miastach centralnej Ukrainy. Donbas zamienił się w jedno wielkie pole bitwy, rozjechane gąsienicami czołgów i zdemolowane ostrzałem artyleryjskim - dodaje prezydent stwierdzając, że dla tak ogromnej skali zniszczeń nie można znaleźć racjonalnego wytłumaczenia.
To celowa i zbrodnicza próba zabicia jak największej liczby Ukraińców. Zniszczenia jak największej liczby domów, obiektów socjalnych i przedsiębiorstw
Ukraina ciągle potrzebuje pomocy
Zełenski dziękował za wsparcie, którego udzielają Ukrainie Stany Zjednoczone i Unia Europejska. W czwartek amerykański Senat przegłosował pakiet 40-miliardów dolarów pomocy dla Kijowa. Również Komisja Europejska zadeklarowała 9 miliardów euro na walkę z gospodarczymi skutkami wojny. Jak stwierdził ukraiński prezydent, Kijów będzie potrzebował dalszego wsparcia, które zagwarantuje Ukrainie przetrwanie walki o wolność i długoterminowe powstrzymanie imperialistycznych zapędów Rosji.
Obrona Ukrainy to także ochrona przed nowymi wojnami i kryzysami, które może sprowokować Rosja. Dlatego wszyscy musimy wspólnie pracować, aby Rosja nie odniosła sukcesu w jej agresji na nasze państwo. Ani militarnego, ani ekonomicznego, ani żadnego innego - mówił Wołodymyr Zełenski